Partner artykułu czytaj ten artykuł
Praca, dom, obowiązki to twoja codzienność? Nowy Rok w pełni. Pomyśl w końcu o sobie i pozwól sobie na odrobinę przyjemności. Ile razy obiecywałaś sobie, że tym razem zabierzesz się za siebie? Jeśli naprawdę zależy ci na tym, aby coś zmienić, najlepszym rozwiązaniem będzie wyjazd na weekend, gdzie przygotujesz się do metamorfozy. Takiej prawdziwej. Nie ma nic lepszego niż kilka dni dla samej siebie.

Odwiedź jedno z tych niesamowitych miejsc, gdzie czas płynie wolniej, a ty odnajdziesz tak potrzebny ci relaks. Wyjazd może okazać się znakomitym zastrzykiem energii. Dlatego warto wybrać się do nieznanej nam miejscowości. Polska jest bogata w atrakcje - w każdej jej części znajdziemy ciekawe miejsca, gdzie zadbasz o swoją urodę i zdrowie. Sprawdź nasze propozycje!

Pałac w Sulisławiu i Ajurweda

Początki Pałacu w Sulisławiu to rok 1888, kiedy majątek ten nabyła rodzina von Schaffgotsch z Kopic. Jest to jeden z piękniejszych pałaców na Opolszczyźnie, może trochę na odludziu, ale miejsce wyjątkowe i pełne uroku.
Mieści się w nim teraz 5-gwiazdkowy wytworny hotel i SPA, gdzie oprócz pobytu w stylowych pokojach, jako pierwszy i jedyny w Polsce oferuje pełną gamę zabiegów ajurwedyjskich, wykonywanych pod okiem lekarzy ze Sri Lanki. Ajurweda to tradycyjny, oparty na hinduskiej medycynie naturalnej, system leczenia zgodny z teorią zachowania równowagi między ciałem, umysłem i duszą. To wiedza na temat ponad 100 000 ziół leczniczych i ich wpływu na ludzkie ciało oraz umysł. Powiązana jest z jogą, pomagającą w utrzymaniu dobrego zdrowia fizycznego. Połączenie Ajurwedy z jogą prowadzi do harmonijnej doskonałości. Jak zawsze, dla zdrowia ważna jest również dieta, dlatego w menu restauracji Pałacu znajdziemy dania kuchni hinduskiej.

Francuska Prowansja z Warmii

Oglądając zdjęcia z Lawendowego Pola, każdy z nas w pierwszej chwili pomyśli, że to francuska Prowansja. Nic bardziej mylnego. To polska lawenda, która jest uprawiana w małej warmińskiej wsi – Nowe Kawkowo. To największa plantacja tej przepięknej rośliny w Polsce. Lawendowy sezon rozpoczyna się w czerwcu, a kończy się dożynkami – lawendynkami.
Z lawendy wytwarzane są tam różne produkty: herbata, lawendowy miód czy ocet, a nawet kremy. Gospodarze zapraszają również na warsztaty alchemiczne oraz do skorzystania z oferty agroturystycznej. Wszystko w wyciszeniu, zgodnie z naturą i unoszącym się w powietrzu zapachem lawendy.

Łaźnia piwna w Szymbarku

Piwne SPA to nic innego jak kąpiel w drewnianej kadzi wypełnionej kompozycją drożdży, słodu i chmielu - składników, z których produkuje się piwo. Z uwagi na wartości odżywcze tej mieszanki (duża zawartość witamin i substancji mineralnych) od wieków wykorzystywano ją w medycynie naturalnej i w ziołolecznictwie. Kąpiel w balii wypełnionej wodą i kompozycją tych piwnych składników korzystnie wpływa na kondycję całego organizmu – poprawia krążenie, działa regenerująco na włosy i paznokcie, a także wygładza i ujędrnia skórę.

Upiększające właściwości kąpieli piwnych wyjaśniają, dlaczego łaźnie nazywane są często piwnym SPA, a także czemu cieszą się takim zainteresowaniem pań. To unikatowe miejsce stworzone z myślą o wypoczynku i relaksie. Niepowtarzalne zabiegi energetyzujące, pielęgnacyjne i odmładzające wzmacniają nie tylko ciało, ale również ducha. To doskonała propozycja dla osób pragnących relaksu, wyciszenia i poprawy kondycji organizmu. Chmiel dobroczynnie wpływa na skórę i włosy, posiada silne właściwości przeciwgrzybiczne i antybakteryjne. Sprawdza się w pielęgnacji skóry łojotokowej, skłonnej do trądziku. Słód zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, jest bogaty w polifenole, które stabilizują kolagen i elastynę, wspomagają mikrokrążenie, działają odżywczo na skórę. Drożdże piwowarskie zawierają prawie cały zestaw witamin z grupy B oraz wiele substancji mineralnych, zapobiegają powstawaniu drobnych zmarszczek, ujędrniają oraz wygładzają.

Odwiedzając łaźnię piwną, ulokowaną przy browarze Kaszebsko Koruna w Szymbarku, mamy niepowtarzalną okazję spróbować warzonych na miejscu trunków opartych na tradycyjnych recepturach. W przerwach między zabiegami możemy zobaczyć inną, największą atrakcję nowoczesnego Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku – Odwróconą Chatę, czyli „Dom na głowie”. Już z zewnątrz budowla robi ogromne wrażenie na odwiedzających, w końcu niecodziennie spotyka się dom zbudowany do góry nogami. Jednak prawdziwych emocji można zaznać, zwiedzając jego wnętrze.

Wiejskie SPA w Krainie Rumianku

Syberyjska sauna opalana drewnem, gabinet masażu, kąpiel w kwiatach – to tylko niektóre atrakcje "Wiejskiego SPA w Krainie Rumianku” w województwie lubelskim.

Wszystko zaczęło się od rumianku. Pięć lat temu przedsiębiorcze kobiety ze Stowarzyszenia na rzecz Aktywizacji Mieszkańców Polesia Lubelskiego zorganizowały w Hołownie rumiankowy festyn. Kąpiele w wywarze z rumianku okazały się prawdziwym przebojem. Dziś Hołowno jest słynną w Polsce "Rumiankową Wioską”, gdzie działa wiejskie SPA. Gabinet masażu i saunę syberyjską ulokowano w stuletnich spichlerzach, otoczonych kwiatowymi ogródkami. Stowarzyszenie ma w dyspozycji 45 miejsc noclegowych – w tym noclegi na sianie w stodole.
Kto już nacieszy się rumiankową kąpielą, może wziąć lekcje pieczenia chleba, tkania płótna czy toczenia na kole garncarskim. A na zainteresowanych zdrowym stylem życia, czeka lokalny zielarz, który chętnie parzy zioła i wypisuje recepty.

Winoterapia to raj dla zmysłów i ciała

Winoterapia, czyli zabieg z czerwonego wina, jest to kuracja przeznaczona w szczególności dla skóry dojrzałej i wymagającej. Są to zabiegi na ciało, ujędrniające i antycellulitowe, o najsilniejszym działaniu. Winoterapia, stosowana na twarz, ma także działanie antyrodnikowe, odmładzające i przeciwzmarszczkowe. To jedyna w swoim rodzaju terapia o silnych właściwościach przeciwutleniających, regenerujących i odżywiających, która poprawia krążenie i stymuluje powstawanie kolagenu oraz elastyny. Wygładza i dotlenia skórę, zwiększa jej elastyczność i nadaje zdrowy koloryt.
Chcąc spróbować winoterapii, nie trzeba już wyjeżdżać do innych krajów. Winogronowe SPA znajduje się na terenie zabytkowego kompleksu Pałacu Mierzęcin w woj. lubuskim. Zabiegi oparte są m.in. na owocach z własnej winnicy. Innym miejscem na mapie Polski, które chwali się ofertą zabiegów na bazie wina, jest Głęboczek Vine Resort & SPA w województwie kujawsko-pomorskim. Bardzo popularną formą winoterapii jest kąpiel w winie. Ma go w ofercie m.in. gabinet SPA w hotelu Młyn Klekotki Resort & SPA w Godkowie w województwie warmińsko-mazurskim. W tym odrestaurowanym XVII-wiecznym młynie wodnym można poddać się także innym zabiegom z wykorzystaniem winogron, np. peelingowi.

Borowina z Kołobrzegu

W 1882 roku kołobrzeski balneolog, dr Herman Hirschfeld, przebadał i wprowadził borowinę do celów leczniczych, co trwa po dzień dzisiejszy. Tutejsza borowina zawiera cenne składniki biologiczne, które wpływają bardzo korzystnie na schorowane narządy ruchu i choroby reumatyczne. Ponadto, według niepotwierdzonych naukowo, a zasłyszanych informacji, zyskuje ona miano "kołobrzeskiej Viagry".

Największą atrakcją Kołobrzegu jest nadbałtyckie położenie, a co za tym idzie, mikroklimat o właściwościach leczniczych. Północna część miasta, która ciągnie się wzdłuż wybrzeża, to dzielnica uzdrowiskowa. Tutejsze domy sanatoryjne i hotele oferują m.in. zabiegi borowinowe i solankowe.

Borowina zawiera wiele cennych składników, m.in. brom, potas, żelazo, magnez i mangan, fitoestrogeny, cynk, aminokwasy, wapń, kwasy huminowe (silne antyoksydanty). Dzięki nim wykazuje ona działanie odmładzające, bakteriobójcze, przeciwzapalne, nawilżające, łagodzące podrażnienia, zwalczające wolne rodniki, odchudzające oraz odtruwające skórę. Przez te ostatnie właściwości może być alternatywą dla zabiegów z wykorzystaniem alg lub morskiego błota. Dobroczynne działanie borowiny, zarówno na zdrowie, jak i urodę, potwierdza coraz więcej badań naukowych. W salonach kosmetycznych stosowana jest częściej ze względu na odmładzające działanie fitohormonów (naśladując działanie estrogenów stymulują produkcję kolagenu i elastyny), a także działanie odtruwające i pomagające spalić nadmiar tkanki tłuszczowej.

Relaks po całym dniu

W natłoku codziennych obowiązków zapominamy o chwili dla ciała i duszy. Jednak prędzej czy później ciało przypomni o sobie bólem napiętych mięśni lub przesuszoną skórą, a dusza trudnościami w zasypianiu i poczuciem wypalenia. Jest na to skuteczna recepta – domowy seans odnowy biologicznej.

Aromatyczna kąpiel przy świecach i z kieliszkiem czerwonego wina w dłoni – brzmi kusząco? Jak przygotować taką kąpiel? Przede wszystkim woda nie może być gorąca – zbyt wysoka temperatura pozbawia skóry ochronnej warstwy lipidowej, może prowadzić do pękania naczynek i powstawania nieestetycznych „pajączków”, a nawet do zasłabnięcia. Dodatkowo, kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 10-15 minut.

Do wody możemy dodać olejki eteryczne lub ziołowe napary. Odprężenie zapewni olejek lawendowy, cedrowy, różany, sandałowy i ylang-ylang, natomiast energii doda olejek grejpfrutowy i cytrynowy. Przygotowując aromatyczną kąpiel, należy pamiętać, aby przed dodaniem olejku do wody rozcieńczyć go w łyżce miodu, mleka lub oliwie z oliwek. Na wannę wody w zupełności wystarczy 5-10 kropli olejku (3-4 w przypadku olejków cytrusowych, które mogą podrażniać skórę). Dodatkową zaletą takich kąpieli jest fakt, że olejki likwidują bóle mięśniowe, stawowe, nerwobóle, obniżają ciśnienie krwi i łagodzą kołatanie serca na tle nerwowym oraz dbają o skórę – nawilżają, zmniejszają stany zapalne, a olejek grejpfrutowy działa również antycellulitowo.

Przy problemach z cellulitem i skórą pozbawioną jędrności warto zaopatrzyć się w kosmetyk z kofeiną, L-karnityną, wyciągiem z alg, zieloną herbatą czy wyciągiem z miłorzębu japońskiego. Aby wzmocnić działanie balsamu, możemy owinąć ciało folią, ubrać szlafrok bądź przykryć się kocem. Taki odżywczy kompres zmywamy pod prysznicem po około 30 minutach. Ten czas możemy również wykorzystać do pielęgnacji skóry dłoni i stóp – nakładamy grubszą warstwę kremu stosowanego na co dzień bądź wmasowujemy oliwę z oliwek lub masło shea, a następnie ubieramy bawełniane skarpetki i rękawiczki.

Seans odnowy biologicznej we własnej łazience ma same zalety – nie wymaga dużej ilości czasu i pieniędzy, zapewnia odprężenie po ciężkim dniu i dodaje blasku zmęczonej skórze.