Partner wydania
Julia Wiśniewska , 19 grudnia 2017

To musisz wiedzieć o wieku i stanie swojej skóry

Partner wydania
Proces starzenia się skóry jest długotrwały. Odpowiedzialne za niego są głównie geny, ale dobrze dobrana pielęgnacja skutecznie go spowolni. Natomiast nasz wiek wcale nie musi być zgodny z wiekiem skóry.

Określeniem wieku naszej skóry najlepiej zajmie się dermatolog albo kosmetolog. Istnieją różne skale, które pomogą go określić, np. skala Fitzpatricka (określenie tzw. fototypu skóry) lub skala Glogau (określenie stopnia zaawansowania starzenia się skóry).

Nieuchronne zmiany

Skóra zaczyna się starzeć po dwudziestym roku życia. Wszystko to jest związane z biologiczną aktywnością komórek, z których składa się organizm. Jednak wpływ na to, jak szybko zaczyna się starzeć, mają przede wszystkim wolne rodniki, powstające pod wpływem promieni UV, dymu papierosowego, smogu, stresu czy braku snu. Wolne rodniki uszkadzają strukturę lipidów i białek, a także włókna elastyny i kolagenu. Początkowo skóra radzi sobie z tym problemem, ponieważ odnawia je, ale z czasem proces regeneracji jest coraz dłuższy.
Pierwszą oznaką starzenia się skóry jest jej przesuszenie. Potem dochodzi do utraty elastyczności, a kolejnym etapem są pierwsze drobne zmarszczki mimiczne – w okolicach oczu i ust oraz na czole. Następnie już na całej twarzy. Z czasem melanina jest też wytwarzana niejednolicie, co powoduje powstawanie brązowych plam na skórze i jej nierównomierny koloryt. Zmniejsza się też aktywność fibroblastów, co sprawia, że skóra traci swą jędrność.

Zatrzymać czas?

Starzeniu się nie jesteśmy w stanie zapobiec, ale można trochę opóźnić ten proces, odpowiednio pielęgnując skórę. Najlepiej poprzez stosowanie dermokosmetyków, właściwą dietę i ruch oraz ograniczając ekspozycję na słońce. Dermokosmetyki nie tylko pielęgnują skórę, ale wpływają na proces starzenia. Przykładem może być gama kosmetyków Vichy Slow Âge dedykowana kobietom w wieku 25-35 lat. Zastosowanie wody termalnej, Bajkaliny (znanej od wieków w Chinach) oraz Bifidusa w tej serii ma za zadanie opóźnić oznaki starzenia na każdym etapie ich powstawania - również tych pierwszych. Warto więc działać jak najszybciej. Przed i po trzydziestym roku życia warto także wybierać kosmetyki z witaminami A, C i E, które neutralizują wolne rodniki. Gliceryna, kwas hialuronowy czy glicerol to również bardzo ważne składniki na tym etapie, bo przywracają równowagę wodno-lipidową. Także wody termalne, bogate w składniki mineralne, obecne w niektórych dermokosmetykach doskonale zadbają o tą równowagę.

Poza tym cera nie przepada za mydłem, bo niszczy ono płaszcz lipidowy skóry. Dlatego do mycia twarzy najlepiej używać kosmetyków bez mydła albo płynów micelarnych. Dobrze jest też sięgnąć od czasu do czasu po bardziej skoncentrowane kosmetyki typu serum czy ampułki, które zapewnią silny zastrzyk składników odżywczych.

Najlepiej więc stosować składniki odpowiednio do wieku i zapotrzebowani cery:

• Po czterdziestym roku życia dodajmy kwasy owocowe i retinoidy (pochodne kwasy witaminy A). Pomogą też proteiny i peptydy, które powodują zwiększenie napięcia skóry i pobudzają produkcję włókien kolagenowych.

• Po pięćdziesiątym roku życia warto szukać wsparcia w fitohormonach, które uzupełniają niedobór estrogenów w skórze, poprawiają napięcie i nawilżenie. Dobrze jest stosować kosmetyki z kolagenem i kwasami owocowymi. Nie należy też zapominać o wapniu, który poprawia strukturę skóry oraz oczywiście o antyoksydantach.
• Po sześćdziesiątym roku życia szukamy składników, takich jak proteiny sojowe, kwas hialuronowy i kofeina. W kosmetykach na noc ważne są retinol i kwasy owocowe, które rozjaśniają plamy pigmentacyjne i powodują aktywację zdrowych komórek.